Ania&Dawid co to był za ślub…

Ślub Ani i Dawida inaugurował nasz sezon ślubny w tym roku.
Wspólne przygotowania rozpoczęliśmy w grudniu 2016 r., tempo prac było zabójcze, bo czasu nie za dużo, a rzeczy do zrobienia cała lista! Dlatego też postanowili zatrudnić mnie, czyli Konsultanta Ślubnego 🙂

Pogoda od samego rana nie rozpieszczała, nadmorski wiatr i deszcz nie dawały za wygraną, ale Nasze modlitwy o lepszą pogodę zostały wysłuchane. O godzinie „0” przez chmury przecierało się słońce i deszcz też odpuścił. W takich okolicznościach nie pozostało nic innego jak tylko powiedzieć sobie sakramentalne „TAK”.

Przyjęcie weselne odbyło się nad morzem z ośrodku Komandor. Projekt dekoracji przygotowywany był z ogromną starannością wraz z Ulą z Miłosnej Bezy, Pani Młoda zasugerowała kolorystykę: złoto, pudrowy róż oraz brzoskwinia, a my przygotowałyśmy całą resztę. Serca Naszej Pary Młodej zostały skradzione przez złote resorówki z winietką, bo samochody to pasja Dawida. W ten oto sposób połączyłyśmy pasję Dawida i upodobania kolorystyczne Ani.

Tłum na parkiecie od pierwszej piosenki zwiastował szampańską zabawę do samego rana… Tak, tak wesele zakończyło się ok 9:00! A niezastąpieni Barmani z Event Baru do rana serwowali drinki dla Naszych gości.

Ogromnym zainteresowaniem cieszył się już dość popularny napis LOVE oraz świecące serce, sesji zdjęciowych przy świecących elementach nie było końca.

Koordynacja ślubu na 190 osób z mnóstwem atrakcji dla gości nie jest wcale taka prosta, ale dla Nas nie ma rzeczy niemożliwych!:)

Zapraszamy do małej fotorelacji, z tego pięknego ślubu, o którą zadbała Maria Kmita z Foto-Grafiki.

Jedna odpowiedź do “Ania&Dawid co to był za ślub…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *